Dymaczewska Kraina    GARŚĆ FAKTÓW O RASIE
Nasze pieski przebiegają w sumie ponad 500km dziennie!
W ciągu roku nasza psia gromadka zjada ponad 5 pełnych TIRów mięsa
W porze karmienia słychać tupot 56 łap pędzących na posiłek.
Nasza hodowla

Witam serdecznie wszystkich tych, których zainteresowała rasa Rhodesian Ridgeback.
Hodowla moja, jak sama nazwa wskazuje, znajduje się na malowniczo położonej krainie w Dymaczewie Starym, około 25 km od Poznania. Mam męża, dwie córki oraz cztery psie córeczki - trzy suczki rasy Rhodesian Ridgeback i jedną Nowofundlandkę i dwóch psich synów rasy Rhodesian Ridgeback.

Psy towarzyszyły mi od najmłodszych lat, ponieważ jestem jedynaczką, zawsze brakowalo mi towarzystwa. Tato zlitował się nade mną i kupił mi na jedenaste urodziny suczkę rasy Pudel Średni czarny i tak się wszystko zaczęło. 

To moje hobby i przyjemność w pełnym tego słowa znaczeniu.
W dalszych etapach mojego życia pojawiały się różne pieski od Jamnika poprzez mieszankę Owczarka Niemieckiego, sunię którą miałam ze schroniska, Dobermankę - Galę, po Nowofundlanda Tosię, no i tak całkiem przypadkowo Ridgebacki. Kiedy poszłam z moimi pupilami na spacer, zauważyłam w parku pana, który prowadził dziwnego "najeżonego" pieska. Oczywiście spytałam co to za rasa. Otrzymałam w miarę wystarcząjącą porcję informacji, ale moja ciekawość nie miała końca, więc uderzyłam w internet no i przepadłam. Znalazłam hodowlę, która mnie bardzo zainteresowała, a na dodatek za dwa tygodnie miała gotowe do odbioru szczeniaczki. 

I tak w dość szybkim czasie zdecydowałam się pojechać po suczkę o imieniu Renoma Rapi. Rapi jako szczeniaczek byla bardzo kochana, nie sprawiała trudności wychowawczych, do swojego ostatniego dnia była bardzo miłą, posłuszną suczką i uwielbiała się przytulać.


Po mniej wiecej pół roku dołączyła do naszej psio-ludzkej rodziny druga Rhodesianka, Busara. Rapi wreszcie miała kompana do zabaw i figli, bo nasza Gala nie bardzo lubiła się bawić. Rapi i Busara były wspaniałymi przyjaciółkami, od samego początku były jak nierozłączki, jedna bez drugiej nie mogła żyć i bardzo za soba tęskniły. Mądre, inteligentne, rozważne, o wspaniałym wyglądzie i doskonałych cechach zewnętrznych suczki - przyszłe założycielki mojej hodowli.

 

Pierwszy miot w hodowli Dymaczewska Kraina dała nam nasza kochana Rapi, której syn Dakari jest obecnie reproduktorem i ojciem dwóch miotów hodowli. 

 

Busara została mamą dwa razy, z pierwszego miotu w hodowli zostały Ezra i Ezima. 

 

Fenix, syn w pierwszego miotu Busary i Dakari'ego w zeszłym roku zasilił nasze hodowlane grono. 

 

Jeżeli kogos z Państwa ujęła za serca ta rasa tak jak mnie i moją rodzinę, to serdecznie zapraszam do dalszego zapoznania się ze stroną oraz do kontaktu z nami.